„Puszyste” dania poskramiają apetyt

Po zjedzeniu dużego dania szybciej poczujesz się najedzony niż po równie kalorycznym, ale niewielkim posiłku.

Podczas tych samych posiłków jemy zwykle zbliżone objętościowo porcje. Różnią się one jednak (i to znacznie) wartością kaloryczną. Wniosek? Można jeść mało i tyć. Na szczęście możemy również najadać się do syta i chudnąć – jeśli będziemy zmniejszać kaloryczność potraw lub sprytnie zwiększać ich objętość.

Koktajlowy test
Amerykańscy dietetycy przeprowadzili pewien eksperyment. Przez kolejne trzy dni 28 mężczyzn piło przed obiadem koktajl truskawkowy. Zawsze być przygotowany z takich samych składników i miał tyle samo kalorii, ale za każdym razem miksowano go inaczej. Pierwszego dnia napój zajął pół szklanki, drugiego – miał więcej ‚bąbelków’ i wypełniał ³/₄ szklanki, trzeciego dnia – całą szklankę. Okazało się, że po wypiciu pozornie największego koktajlu badani zjedli mniej niż na obiad pierwszego dnia (różnica: 100 kcal). Nie poczuli się szybciej głodni ani nie „nadrobili” tych kalorii podczas kolacji.

Dobra zasada
Zamiast rezygnować z wielkości porcji, odwracajmy proporcję produktów. Nakładajmy pół porcji ziemniaków i mięsa, za to podwójną – warzyw. Porcję lodów z owocami zamieniajmy na porcję owoców z odrobiną lodów.

JAK POWIĘKSZYĆ POTRAWY
Produkty, które mogą zwiększyć objętość dań:

* surówka z grubo pokrojonych warzyw;
* pieczywo pełnoziarniste;
* musy owocowe;
* prażona kukurydza i kukurydziane płatki owsiane;
* dmuchany ryż;
* makaron rurki.

You must be logged in to post a comment.