Dlaczego jemy, nie będąc głodni?

Społeczne składowe głodu

Czy Wam też zdarza się jeść, mimo że tak naprawdę nie odczuwacie głodu? Co ciekawe czasem sprzyja temu po prostu… przynależność do społeczeństwa. Zwyczaje jedzenia posiłków o określonych porach to tzw. warunkowanie klasyczne: poprzez skojarzenia z czynnością jedzenia określone pory stają się bodźcami, które generują głód, choćbyśmy niedawno już coś jedli. Dodatkowo jemy, gdy jesteśmy obecni przy spożywaniu posiłku przez innych. Spróbujcie konsekwentnie oprzeć się pokusie na imprezie, gdzie chrupią chipsy, a koleżanki opychają się szarlotką…
Nie zapominajmy również, że jedzenie pełni rolę „uspokajacza” w sytuacjach stresowych, przyjemnego zajęcia podczas nudy i jest jedną z dość popularnych form spędzania czasu w towarzystwie (zapraszamy się na obiady, czy kolacje, a wizyta w kinie ściśle łączy się z popcornem)

W tworzeniu się nawyków żywieniowych swoją rolę odgrywają także czynniki kulturowe. W jednym z badań kobiety ze Stanów Zjednoczonych oraz Japonii wypełniały kwestionariusz dotyczący ich zwyczajów związanych z jedzeniem. Okazało się, że Amerykanki chętniej jedzą z powodów emocjonalnych, np. depresji. Natomiast Japonki sięgają po coś do jedzenia właściwie tylko pod wpływem głodu lub sporadycznie z przyczyn towarzyskich.

Warto nauczyć się odróżniać głód od zachcianki, a unikniemy „dowalania” nadprogramowych kalorii z przyczyn społecznych.

Ewelina

You must be logged in to post a comment.