Endomorfik


Dziś kłania się Wam ENDOMORFIK…

Jeśli wrócimy do szkolnych lat każdy z nas zapewne kojarzy z klasy, a na pewno ze szkoły, jakiegoś kolegę o ksywie „gruby”. Prawdopodobnie był to przedstawiciel opisywanego somatotypu.

Endomorfik jest niskiego wzrostu, posiada gruby kościec, a jego największym problemem jest łatwość w otłuszczaniu się. Kumuluje się on wszędzie, choć najbardziej lubi w okolicach brzucha i bioder. Ma szerokie barki, ale często jeszcze szersze biodra (budowa gruszki).

Metabolizm endomorfika niestety jest wolny. Dorzucając do tego często „wrodzoną” insulinooporność, mamy zestaw wybitnie utrudniający rekompozycję sylwetki.
Endomorficy to są często również te osoby, które po rozluźnieniu się w weekend (impreza lub niezła uczta) od razu widzą na wadze + kilka kg. Ciężko im robić postępy, natomiast łatwo to wszystko zburzyć.

Zalecenia treningowe: w pierwszej kolejności każdy trening powinien dać niezłe efekty, natomiast chcąc uwrażliwić tkanki na działanie insuliny potrzeba będzie dużo większej stymulacji (treningi interwałowe, Tabata, serie wykończeniowe na koniec treningu).
Zalecenia żywieniowe: większa podaż białka oraz dobrych tłuszczów. Ograniczenie węglowodanów – zwłaszcza cukrów prostych

You must be logged in to post a comment.