Obalamy kolejne mity…

tluszcze-dieta-ketogeniczna-zdrowie-plaski-brzuch

Tłuszcze. Tłukę ten temat, bo czuję niedosyt, kiedy widzę, jak ktoś w markecie sięga po jogurty 0% czy (o losie!) margarynę.
Jeszcze całkiem niedawno panowała moda na diety beztłuszczowe. Bo kalorycznie. Bo niezdrowo. Bo otyłość. I zamieniał człowiek prawdziwe masło na margaryny, smalec na byle jakie oleje roślinne, a mleko kupował rozcieńczone do granic możliwości, byle tylko nie miało 3,2% tłuszczu!

Na szczęście te czasy powoli mamy już za sobą i dziś PAMIĘTAMY, że:

-Tłuszcz hamuje apetyt i syci na długo. Nie ciągnie nas do podjadania.

Sprawia, że spożywanie pokarmy dłużej się trawią, dzięki czemu nie mamy napadów głodu.

-Niektóre witaminy rozpuszczają się WYŁĄCZNIE w tłuszczach, Mowa tu o wit. A ,D, E i K.
O ich znaczeniu dla organizmu chyba nikomu nie trzeba pisać.

– Kondycja naszej skóry, włosów i paznokci jest sprzężona ze spożywaniem tłuszczu. Jego niedobory czasem widać już na pierwszy rzut oka, np. po matowych włosach. A to zaledwie czubek góry lodowej.

Zdania na temat tłuszczu zdrowego i tego, którego się nie zaleca są dość podzielone. Zdarzało mi się docierać do źródeł, które przekonywały do stosowania oleju rzepakowego, a mocno odradzały smalec, czy olej kokosowy. Cóż. Ilu ludzi, tyle poglądów. Prawda jest jednak taka, że dopiero po przetestowaniu samodzielnie kilku opcji organizm sam doskonale potrafi podpowiedzieć, co nam służy, a co nie. Subiektywnie ujmując: do moich ulubionych opcji należy właśnie olej kokosowy, ponieważ nie pali się podczas smażenia, a co za tym idzie wątroba i cały układ pokarmowy odczuwają ulgę;) Przetestowałem na sobie i swojej rodzinie. I już nam tak zostało. Nie ma nic gorszego od schabowych, w grubej, ociekającej spalonym tłuszczem panierce…
Z kolei na zimno ( TYLKO I WYŁĄCZNIE na zimno) najlepszy jest olej lniany. Ma świetny smak, który podkreśla aromat różnych potraw, jest kojący dla żołądka i dobrze robi nawet przy chorobie wrzodowej.
Skoro miało być subiektywnie to powiem od siebie, że nie jestem zwolennikiem oleju rzepakowego. Nigdy nie działał na mnie dobrze, szybko się pali przy smażeniu, okrutnie śmierdzi i dymi, w smaku jest gorzej niż przeciętny, a do tego jestem zdania, że rzepak to nadal , jak dawniej powinna być jedynie roślina pastewna…

You must be logged in to post a comment.